Rozdział 9
BELLA POV
Wybiegłam z jego domu. Chciałam zapomnieć, że istnieje ktoś taki jak Justin Bieber. Droga dłużyła się i dłużyła, a na niebie z każdą minutą było coraz więcej ciemnych chmur.
-Cholera! Nie wzięłam parasola!
Nagle poczułam zimne krople spadające z góry. To nie był deszcz. To była ulewa! Moje włosy momentalnie zrobiły się mokre.Zimna woda spływała po mojej twarzy. Było mi strasznie zimno. Szłam trzymając kurczowo sweterek, który miałam na sobie próbując się nim opatulić.
W pewnej chwili moja kieszeń zaczęła wibrować. Wyciągnęłam z niej telefon i zobaczyłam na wyświetlaczu zdjęcie Chrisa. Przejechałam palcem po urządzeniu by odebrać połączenie.
-Halo?
-Cześć mała. Co u ciebie?
-Nie najlepiej wracam właśnie do domu.
-Masz parasol?Strasznie leje.
-Właśnie nie mam, ale dam sobie jakoś radę.
-Zaraz będę. Gdzie jesteś?
-Nie musisz przyjeżdżać. Poradzę sobie.
-Jaka ulica?
-Willson Street 34.
-Już jadę.
Na mojej twarzy pojawił się uśmiech. Chrisowi chyba naprawdę na mnie zależy. Jest całkiem inny niż Justin. Bardzo się do siebie zbliżyliśmy.
Po kilku minutach przede mną stanęło auto Chrisa. Przemoczona wsiadłam do niego. Bałam się, że będzie na mnie zły za mokre od wody siedzenia, ale myliłam się.Uśmiechnął się do mnie. Bieber pewnie od razu zacząłby temat i byłaby z tego kolejna afera.
-Dlaczego wracałaś od domu Jussa?
-Pokłóciliśmy się...próbowałam zakryć czerwony ślad po uderzeniu. Chłopak najwyraźniej to zauważył.
-Co ci się stało w policzek?
-Nic...uderzyłam się.
-Bieber cię uderzył?
-Nie...-przegryzłam wargę-ta...
-Zabiję gnoja.
-Nie..proszę to nic poważnego.
-Podniósł na ciebie rękę.
-Nie...proszę zakończmy ten temat ok?
-Dobra...zawieźć cię do domu?
-A niby gdzie indziej?
-Możemy pojechać do mnie. Zrobię nam gorącą czekoladę. Obejrzymy film.
-Jasne! Czemu nie.
Na twarzy Chrisa pojawił się wielki uśmiech. Gdy dojechaliśmy, Chris jak dżentelmen otworzył przede mną drzwi domu. Byłam nieźle przemoczona.
-Ymm...chciałabym wziąć prysznic.
-Jasne! Łazienka jest na górze. Dam ci jakieś suche ubrania.
-Masz w domu damskie ciuchy?
-Coś po siostrze się znajdzie.
Chris wyciągnął z szafy szare pumpy i swoją koszulkę. Poszłam do łazienki i weszłam pod prysznic. Ciepłe krople wody odprężały moje ciało. Gdy wyszłam, ubrałam wcześniej przyszykowane przez chłopaka ubrania i zawiązałam włosy w luźnego koka.
Gdy zeszłam na dół, wszystko było już przyszykowane. Na stole stały miski z popcornem i chipsami. Chris przeszukiwał szuflady w poszukiwaniu filmu.
-Ślicznie wyglądasz.
-Dziękuję.
-Może być "Kroniki opętania"???
-Horror?
-Tak
-Ok kocham horrory.
Film był dość straszny. Momentami wtulałam się w Chrisa i chowałam głowę w jego klatkę piersiową. Nagle poczułam jak moje powieki się zamykają.
No i mamy kolejny rozdział. Bella i Chris...jak myślicie, czy coś ich połączy, a może uczucie do Justina będzie silniejsze?? CZYTASZ=KOMENTUJESZ <3 <3
Świetny rozdział. Kiedy będzie następny? <333
OdpowiedzUsuń